Pelargonie można z powodzeniem przechować przez zimę, zamiast wyrzucać je po sezonie. Przed przymrozkami przenieś je do jasnego miejsca o temperaturze 5–10°C, skróć pędy do 15–20 cm i podlewaj bardzo oszczędnie. Zbyt ciepły salon oraz nadmiar wody to najczęstsze przyczyny niepowodzenia.
Dlaczego warto zimować pelargonie?
Pelargonia jest rośliną wieloletnią, choć w polskim klimacie często traktuje się ją jak jednoroczną. Zdrowy, starszy okaz po zimowaniu zwykle szybciej się rozkrzewia i wcześniej zaczyna kwitnąć niż świeżo kupiona sadzonka. To także sposób na ograniczenie wydatków i zachowanie roślin, które dobrze sprawdziły się na balkonie lub rabacie.
Jak przygotować pelargonie do zimowania?
Przygotowania rozpocznij jesienią, zanim pojawią się przymrozki. Pelargonie źle znoszą temperatury spadające poniżej zera, dlatego nie czekaj, aż roślina zostanie uszkodzona przez mróz. Najpierw wybierz okazy, które mają największą szansę przetrwać kilka miesięcy spoczynku. Potrzebne narzędzia i materiały to:
- ostry sekator lub czyste nożyczki,
- pojemnik z otworami odpływowymi, jeśli roślina rosła w gruncie,
- przepuszczalne podłoże i materiał drenażowy,
- miejsce zabezpieczone przed mrozem.
- Wybierz zdrowe rośliny – do zimowania przeznacz silne pelargonie bez oznak chorób, szkodników, gnicia i wyraźnego osłabienia.
- Usuń uszkodzone części – oberwij żółte i suche liście, przekwitłe kwiatostany oraz pędy połamane lub wyraźnie chore.
- Skróć pędy – przytnij je radykalnie do około 15–20 cm długości. Zależnie od pokroju oznacza to usunięcie mniej więcej jednej trzeciej do dwóch trzecich części nadziemnej.
- Przenieś roślinę przed przymrozkami – doniczkę zabierz z balkonu lub tarasu, gdy temperatura zaczyna zbliżać się do 0°C.
- Przesadź okazy z rabaty – wykop je z możliwie dużą bryłą korzeniową, delikatnie umieść w doniczce z odpływem i uzupełnij przepuszczalnym podłożem.
To właśnie cięcie ogranicza parowanie wody i ułatwia przejście w stan spoczynku. Pelargonia może po nim wyglądać skromnie, ale wiosną regeneruje się z pozostawionych pędów i często tworzy zwarty, lepiej rozkrzewiony pokrój.

Gdzie i w jakich warunkach przechowywać pelargonie?
Najlepsze będzie miejsce jasne, chłodne i zabezpieczone przed mrozem, na przykład piwnica z oknem, widny garaż, nieogrzewany ganek, klatka schodowa lub pomieszczenie gospodarcze. Temperatura podczas spoczynku powinna wynosić około 5–10°C. Pelargonie wielkokwiatowe mogą wymagać nieco cieplejszych warunków, zwykle około 12–15°C.
Nie ustawiaj roślin w salonie ani przy kaloryferze. Temperatura około 20°C pobudza wzrost, ale zimą światła jest za mało, więc pędy stają się wiotkie i nadmiernie wydłużone. Nie sprawdzi się też całkowicie ciemna piwnica. Roślina potrzebuje światła, choć nie musi stać bezpośrednio przy zimnej szybie.
| Parametr | Zimowanie, listopad–styczeń | Wybudzanie, luty–marzec |
|---|---|---|
| Temperatura | Około 5–10°C | Stopniowo 12–15°C |
| Podlewanie | Rzadko, po przeschnięciu podłoża | Coraz częściej, wraz ze wzrostem |
| Nawożenie | Brak | Wznowienie po pojawieniu się aktywnego wzrostu |
| Światło | Jasne, rozproszone stanowisko | Jak najwięcej światła |

Jak dbać o pelargonie w trakcie zimy?
Zimą pielęgnacja powinna podtrzymywać roślinę przy życiu, a nie pobudzać jej do intensywnego wzrostu. Co kilka tygodni skontroluj wilgotność ziemi, wygląd pędów i liści. Najważniejsze zasady są następujące:
- Podlewaj mniej więcej raz na 3–4 tygodnie, a w cieplejszym miejscu nieco częściej, jeśli podłoże wyraźnie przeschnie.
- Podawaj tylko tyle wody, aby bryła korzeniowa nie wyschła całkowicie.
- Usuwaj liście, które zaczynają gnić lub pokrywać się pleśnią.
- Nie nawoź roślin podczas pełnego spoczynku.
Ostrzeżenie: w chłodzie korzenie pobierają niewiele wody, dlatego częste podlewanie szybko prowadzi do zastojów wilgoci, gnicia korzeni i rozwoju chorób. Ziemia powinna być lekko przeschnięta, ale nie twarda i całkowicie wysuszona. Jeśli pędy stają się miękkie, a podłoże długo pozostaje mokre, ogranicz podlewanie i sprawdź, czy doniczka ma drożny odpływ.
Jak wybudzić pelargonie na wiosnę?
W lutym lub na początku marca zacznij stopniowo zwiększać ilość światła i przenieś rośliny do miejsca cieplejszego o kilka stopni. Podlewaj je częściej, ale nadal bez zalewania podłoża. Gdy pojawią się młode pędy, możesz przesadzić pelargonie do świeżej ziemi, a po rozpoczęciu wyraźnego wzrostu wznowić nawożenie od małej dawki.
Uszczykiwanie wierzchołków młodych pędów pomoże uzyskać bardziej zwarty pokrój. Na balkon lub do ogrodu wystaw pelargonie dopiero po ustąpieniu ryzyka przymrozków, wcześniej stopniowo przyzwyczajając je do warunków zewnętrznych.

Największe szanse na przetrwanie zimy mają pelargonie zdrowe, mocno przycięte i przechowywane w chłodzie. W tym okresie mniej znaczy więcej – ograniczone podlewanie, brak nawozu i cierpliwe wybudzanie chronią roślinę lepiej niż ciepłe stanowisko i intensywna pielęgnacja.